Dzisiaj jest: piątek, 30 lipca 2010 r. 
 



   Od najdawniejszych czasów, ogień stanowił wielkie dobrodziejstwo, bez którego i dziś trudno sobie wyobrazić życie na ziemi. Pierwotne ludy rozniecony ogień przechowywały przez długie tygodnie po to ażeby mogli się ogrzać i ugotować strawę. Ale ten dobrotliwy ogień wyzwolony spod kontroli człowieka okazał się jednym z najgroźniejszych żywiołów powodujących wielkie spustoszenie w miastach i wsiach. Dlatego też od kilku wieków troska o bezpieczeństwo miast i wsi polskich ma w przeszłości swoją bogatą tradycję, a nawet bogatą lekturę mniej znaną ogółowi. Podyktowana ona była warunkami zabudowy oraz jakością materiału. Zwarta zabudowa i zagęszczenie drewnianych budowli, krytych najczęściej strzechami groziły coraz częstrzymi pożarami. Samo życie i potrzeby społeczne zmuszały ludzi do podejmowania skuteczniejszych form w walce z ogniem. Już w drugiej połowie XVIII w. powstaje pierwsza straż w Warszawie, a w drugiej połowie XIX w. zaczynają powstawać w kilku miejscowościach pierwsze OSP. Taka sama myśl rodziła się również u mieszkańców wsi Łuczywno i okolicy, ale nie było inicjatora. Dopiero miejscowy nauczyciel nazwiskiem Andriejew Julian wysunął myśl i termin spotkania. Było to w niedzielę wieczorem dnia 14 listopada 1926 roku w miejscowej szkole. Zebrała się liczna grupa gospodarzy, którzy zapisali się do Stowarzyszenia Ochotniczej Straży Pożarnej.

   Dzień 14 listopada 1926 r. zapisał się na trwałe w pamięci mieszkańców Łuczywna, gdyż zapowiadał wprowadzenie ładu, porządku i bezpieczeństwa okolicznych wsi. W dość szybkim czasie bo już 5 lutego 1927 toku Straż została zalegalizowana, jednocześnie zapadał decyzja kupna sikawki i umundurowania. Z czasem działalnośc w Straży się ożywiła. Nie tylko wyjeżdżano do pożarów, ale również organizowano zabawy i przedstawienia, a pieniądze gromadzono z myślą o budowie remizy, która by służyła, jako sala widowiskowa.

   Decyzja zapadła w roku 1932. po 10-ciu latach od założenia stowarzyszenia przystąpiono do budowy remizy. Założono fundamenty i gromadzono inne materiały. Najbardziej pracowity był rok 1938 - budowana jest remiza. Następuje zmiana gospodarza straży. Zostaje nim dzisiejszy jubilat Tomaszewski Władysław, który dużo pracy włożył przy budowie. Duże uznanie należy się druhowi Kazimierzowi Lewandowskiemu, który również ofiarnie pracował. W roku 1939 budowę remizy zakończono. Wkrótce następuje wielka tragedia - II wojna światowa. Niejednego druha wypędziła z domu w różne strony świata, a niektórzy musieli się chronić w lesie. Niewielka część strażaków została na miejscu. Musieli oni należeć do straży pod dowództwem miejscowych Niemców. Została wprowadzona surowa dyscyplina, za spóźnienie pięciominutowe strażak płacił 5 marek, a czasem otrzymywał karę cielesną. Życie dla strażaków podczas okupacji było ciężkie. Wreszcie następuje upragniony dzień wyzwolenia. W niedzielę 20 stycznia 1945 roku wczesnym rankiem Armia Radziecka pod dowództwem generała Czujkowa oraz oddziały I Armii Wojska Polskiego wyzwoliły powiat kolski, a w tym również Łuczywno i okoliczne wioski. Od pierwszych dni wyzwolenia strażacy z Łuczywna zaczęli się organizować w dawne szeregi. Powstaje nowy zarząd. Siwiński Franciszek - prezes, Zieliński Leopold - naczelnik, Lewandowski Kazimierz - sekretarz, Makarowicz Jan - skarbnik, Tomaszewski Władysław - gospodarz. Nowy zarząd od początku wyzwolenia zabrał się energicznie do pracy. Wyremontowano remizę werbowano nowych członków. Świadczy o tym lista świeżo przyjętych 30 członków. W roku 1950 następuje uzupełnienie zarządu. Skarbnikiem zostaje Lewandowski Kazimierz, a sekretarzem Ficner Henryk. Dorobkiem OSP od roku 1950 do 1957 jest motopompa i samochód "Dodża" kupiona za własne pieniądze.

   W roku 1957 następuje nowa zmiana zarządu: prezesem zostaje Zieliński Leopold, naczelnikiem Makarowicz Zdzisław, sekretarzem Górczewski Antoni. Nowy zarząd zmuszony był dobudować garaż do samochodu, dlatego też zaczęto częściej organizować zabawy aby uzyskać pieniądze na ten cel. W roku 1960 ustępuje z naczelnika Makrowicz Zdzisław który zmienia miejsce zamieszkania. Na naczelnika powołano zasłużonego druha Olszewskiego Eugeniusza.

   W międzyczasie następuje zmiana zarządu. Skarbnikiem zostaje Tadeusz Chęciński. W roku 1965 sekretarzem zostaje Czesław Grochowina. W roku 1970 z prezesostwa ustępuje Leopold Zieliński a jego miejsce zajmuje Leon Kowalczyk, który po czterech latach ustępuje. Na jego miejsce wybrano Adama Gaudena. Od roku 1974 całą uwagę skoncentrowano na zorganizowaniu obchodów 50-lecia powstania OSP. Przystąpiono do rozbudowy remizy i kapitalnego remontu, zmiany dachu, dobudowania bufetu, otynkowania całego obiektu oraz malowania co w pełni zrealizowano.

   Patrząc dziś z perspektywy lat na całą działalność naszej straży musimy szczerze sobie powiedzieć, że zasłużyła na uznanie wśród mieszkańców okolicy. Zawsze była gotowa nieraz z narażeniem życia do niesienia pomocy pełna poświęceń dla społeczeństwa i Ojczyzny.

Źródło: Księga Honorowa OSP Łuczywno


Projekt graficzny i oprogramowanie serwisu: © Jarosław Gębka. All rights reserved.